czwartek, 23 czerwca 2022

Recenzja książki „Odpowiedzialna moda” Katarzyny Zajączkowskiej

Jak działa przemysł odzieżowy i jaki ma wpływ na nas, nasze społeczeństwa, środowisko i klimat? Czym jest zdrowa relacja ze swoim wyglądem, ciałem, szafą i dlaczego dobrze byłoby o tę relację dbać? Na co warto zwrócić uwagę podczas ubraniowych zakupów? Jak dbać o ciuchy? Dlaczego i jak pozbywać się tego, czego nie nosimy?


O tym wszystkim przeczytałam w książce Katarzyny Zajaczkowskiej „Odpowiedzialna Moda. Guilty-free przewodnik po slow fashion”. 

piątek, 29 kwietnia 2022

Recenzja książki „Niesamowite nasionka” Ewy Podleś

Nie ma chyba lepszego czasu na czytanie z dziećmi książki „Niesamowite nasionka” niż wiosna, kiedy wszystko bujnie kiełkuje i gdy można wsadzać do ziemi ziarna różnych roślin, a potem cały sezon obserwować, co z nich wyrosło.




Ewa Podleś, autorka zarówno tekstu, jak i rysunków do tej publikacji, wykonała masę mrówczej pracy zbierając w jednym miejscu moc podstawowych wiadomości oraz wyjątkowych ciekawostek o nasionach. 

środa, 26 stycznia 2022

Prosta gra terenowa dla przedszkolaka

Prosta gra terenowa, w której już czterolatek może poradzić sobie samodzielnie i świetnie się bawić? Tak, to jest możliwe!






Dziś chciałabym podzielić się z Wami pomysłem na grę ze skarbem dla jednego lub więcej dzieci. Ta aktywność nie wymaga od dziecka umiejętności czytania liter.


Żeby ją przygotować potrzebujemy kartki papieru, ołówka oraz przestrzeni z charakterystycznymi przedmiotami (mieszkanie, przydomowy ogród, plac zabaw, podwórko, znany wszystkim fragment lasu, grządki). Przyda się mały skarb (jedzenie: kanapka, kawałek czekolady, pudełko, cukierek, domowe ciasteczko, obrazek do kolorowania, banki mydlane, książka). 


poniedziałek, 3 stycznia 2022

Recenzja książki „Światy wzniesiemy nowe” Urszuli Jabłońskiej

Od kiedy zaczęłam się interesować tym, jak żyć, by jak najmniej szkodzić przyrodzie i w jak najmniejszym stopniu wpływać na ocieplenie klimatu, w moim życiu pojawiła się tęsknota za społecznością ludzi mających podobne ideały. Na równi z tęsknotą jest niedowierzanie, że taka może istnieć, obawa przed zaangażowaniem całego życia w coś nieznanego i alternatywnego oraz strach przed porażką. 

Dlatego też, gdy przypadkiem trafiłam na wywiad z Urszulą Jabłonską, autorką reportażu „Światy wzniesiemy nowe”, wiedziałam, że szybko sięgnę po tę lekturę. 



Książka opowiada o wspólnotach utopijnych, komunach, społecznościach intencjonalnych i ekowioskach, które istnieją w Europie (a niektóre z nich także na całym świecie) od lat 60’ i 70’ aż do teraz.

środa, 15 grudnia 2021

Podłaźniczka zamiast choinki?

Interesuję się bardzo kulturą ludową i fascynuję tym, co z niej przetrwało do dziś. Lubię wiedzieć, dlaczego coś robiono. Te informacje pozwalają mi lepiej rozumieć miniony oraz współczesny świat i ludzi w ogóle. 



Gdy przed świętami trwa dyskusja czy choinka powinna być prawdziwa, sztuczna, w doniczce czy cięta albo też alternatywna, chciałabym przypomnieć o staropolskim zwyczaju wieszania pod sufitem podłaźniczek zrobionych z zielonych gałązek drzew iglastych.

piątek, 10 grudnia 2021

Recenzja książki „Być jak Kopenhaga” Mikeala Colville-Andersen

Co powoduje, że niektóre miejsca na świecie sprzyjają jeździe na rowerze a inne nie? Od czego zależy to, iż na drodze czujemy się bezpiecznie, a dwa kółka napędzane siłą naszych mięśni są pierwszym przychodzącym do głowy wyborem transportowym? Dlaczego w Polsce mamy moc wymówek (że za chłodno i śnieżnie zimą, a za ciepło latem, że często pada deszcz, że męcząco, niewygodnie, nieelegancko oraz mało da się przewieźć), natomiast w Danii leżącej na podobnej szerokości geograficznej mało kiedy takie wytłumaczenia słyszymy?




Odpowiedzi na te pytania szukałam w książce „Być jak Kopenhaga”, przy okazji poznałam duński przepis na miasto szczęśliwe!

wtorek, 30 listopada 2021

Przygoda z aromaterapią i test dyfuzora nebulizujacego do olejków eterycznych

W jesienne i zimowe dni najchętniej robiłabym sobie gorącą herbatę, jadła drożdżówki cynamonowe, otulila się ciepłym kocem i położyła na kanapie z książką. Cóż, kanapy brak, za to mam dwoje małych dzieci i przez kilka lat wiele relaksujących rzeczy jest prawie niemożliwe do przeprowadzenia. Gdybym miała wannę, czasem na relaks byłaby kąpiel, ale mamy tylko prysznic.

Łapię więc jedynie chwilki oddechu w wymagającej codzienności i staram się nimi rozkoszować najbardziej jak potrafię. Radość sprawia mi każdy łyk niewystygniętej herbaty, gdy dzieci oglądają Muminki i cieszę się wiatrem, kiedy jadę na rowerze. Raz na kilka miesięcy udaje mi się wyrwać z domu na jogę.

Aromaterapia kojarzy mi się właśnie z chwilami odpoczynku, relaksu czy wytchnienia. Dlatego, gdy firma Organic Aromas zaproponowała wysłanie dyfuzora olejków do testów, nie zastanawiałam się długo. 

piątek, 26 listopada 2021

Zupa krem z jarmużem i solanką spod kiszonych ogórków

Zupa krem z jarmużem jest przepyszna ale (mimo soczyście zielonego koloru) okazała się szalenie niefotogeniczna. To nic! Przepis jest warty wypróbowania! Dzielę się nim, zanim z głowy wylecą mi proporcje!



wtorek, 23 listopada 2021

Gry planszowe? Zrób je samodzielnie!

Na pewno nie wszystko da się stworzyć samodzielnie, ale gra planszowa dla przedszkolaka to coś, co można narysować w pół godziny. Używamy tego, co już mamy w domu, kreatywności swojej oraz dzieci, a przy tym oszczędzamy czas, pieniądze i zasoby planety.




W ostatnią niedzielę, korzystając z nieobecności dzieci, machnęłam dwie planszówki i tak mnie to wciągnęło, że już myślę o kolejnych!

poniedziałek, 15 listopada 2021

Ogrodowe zabawy dla małych dzieci

Jakiś czas temu postanowiłam, że stworzę poradnik dla rodziców małych dzieci, którzy marzą o uprawianiu własnych warzyw. Chciałam podać dalej magiczną listę grządkowych zabaw, które można szybko i bezboleśnie zaanimować, a potem dyskretnie wycofać się do spokojnego siania, plewienia, podlewania i tym podobnych… 



Zaczęłam je spisywać. Wraz z rozwojem sezonu ogrodniczego myślałam coraz częściej: „Ha ha ha! Babo, ale masz tupet!”. 

Bo z dziećmi tak jest, że to, co sprawdzi się przez dwa tygodnie wiosną, niekoniecznie zadziała latem. Co zaciekawi kilka razy, w końcu przestaje być interesujące. Co nie wkurza nas rodziców w ciepły dzień, często denerwuje w dni chłodniejsze. Zapraszając dzieci do ogródka trzeba też liczyć się z rozsypanymi nasionami, podeptaną grządką, pourywanymi liśćmi warzyw, hektolitrami wylanej wody, ubraniami przemoczonymi oraz wysmarowanymi błotem z każdej strony, a także marudzeniem, że nudno czy głodno albo na odwrót, że nigdy się bawić nie przestaną i chcą nocować w szklarni! Maluchy wciąż potrzebują uwagi i zaangażowania.