czwartek, 20 lipca 2017

E-book na czytniku, książka drukowana czy biblioteka?

Gdy podejmiemy decyzję o ekologicznym życiu, pojawia się wiele dylematów. Jeden z nich brzmi: Jak czytać? Co jest przyjaźniejsze dla środowiska: e-book na czytniku czy książka drukowana? A może tylko biblioteka? W tym artykule postaram się przedstawić wady i zalety wszystkich tych rozwiązań.

Autorką tej fotografii jest Kasia Rodacka.


piątek, 14 lipca 2017

O życiu bez telefonu.

Jakiś czas temu mojemu ukochanemu padł telefon. Oznajmił, że nie kupi nowego i koniec. Dziś zapraszam Was na wywiad z mężem, w którym tłumaczy się ze swojej decyzji i tego, dlaczego podjął taką decyzję i jak sobie radzi z jej konsekwencjami.




czwartek, 13 lipca 2017

Zero Waste - co to takiego?

Zero Waste, czyli w dosłownym tłumaczeniu „brak śmieci” lub „brak marnowania”, to styl życia, zgodnie z którym człowiek stara się generować jak najmniej odpadów.

Chodzenie z własną materiałową torbą i odmawianie plastikowej jednorazowej siateczki stało się symbolem stylu Zero Waste Ale czy w tym nurcie chodzi tylko o to?
Życie człowieka to znacznie więcej niż kupowanie i spożywanie jedzenia. Niestety generujemy śmieci i zanieczyszczenia również zapewniając sobie ubranie i ciepło, dbając o higienę, chcąc się przemieszczać, pracować, a także korzystać z życia społecznego czy kulturalnego. 

W dzisiejszym artykule, chciałabym przedstawić główne zasady Zero Waste i podzielić się z Wami tym, co oznacza dla mnie w praktyce.

poniedziałek, 10 lipca 2017

Sok z rabarbaru, gdy zatęsknisz za latem...

Placki, kompoty, kisiele, galaretki, albo po prostu, poczciwa czerwona łodyga zanurzona w cukrze... A gdyby tak zamknąć aromat lata w słoiku i otworzyć go zimą? Da się to zrobić! Wystarczy przygotować pysznościowy sok rabarbarowy!



Czosnkowy spray przeciw mszycom.

Mszyce na bobie, porzeczkach czy różach to zmora ogrodnika. Na szczęście jest prosty, tani i ekologiczny sposób na to, żeby się z nimi uporać. Spray czosnkowy!





Bezpestkowy mus malinowy i poczciwy syrop.

Sezon na maliny w pełnej krasie. Mamy to szczęście, że pod naszym domem rośnie wielgachna kępa tych owoców, dzikich lub zdziczałych. W każdym razie są malutkie i niezwykle wyraziste w smaku. Trzeba jednak się nadłubać, maksymalna wydajność wynosi 700 gram na godzinę. A więc, dziecko w chuście, garnuszek u pasa i zbieramy! A jak już nazbieramy to robimy klasyczne syropy na zimę i... obłędny mus! Polecam tym, którzy uwielbiają smak malin i po cichu marzą, by nie miały pestek. 


piątek, 30 czerwca 2017

Czerwiec 2017.

Słonecznie, ciepło i zielono... Nic tylko pójść na spacer, pobiec w grządki albo wsiąść na rower! W czerwcu poczułam lato...


Wycieczki z przyczepką mają niepowtarzalny klimat.
Stogi i bele siana tylko upiększają beskidzki, letni krajobraz.

czwartek, 22 czerwca 2017

Romans z chustą, czyli o szczególnej bliskości i poczuciu wolności.

Dzień po powrocie ze szpitala do domu, kiedy nie wiedziałam jak poradzić sobie z płaczem naszego maleństwa, przypomniałam sobie o chuście złożonej równiutko i czekającej na swój czas w kącie szafy. Zamotałam kołyskę i poczułam się jak czarodziejka... 


poniedziałek, 12 czerwca 2017

Recenzja książki "Pożegnanie z pieluszkami" Kingi Cherek

Kilka lat temu wybrałyśmy się z mamą, siostrą i jej małą córeczką na wycieczkę w góry. Jechałyśmy samochodem i w pewnym momencie siostra zarządziła postój, mama zjechała na bok, z bagażnika wyjęto nocnik, ustawiono go na poboczu drogi i posadzono na nim moją dziewięciomiesięczną siostrzenicę. Z jednej strony miałam poczucie, że robimy straszny cyrk, z drugiej wywarło to na mnie duże wrażenie. 


Gdy przygotowywałam się do macierzyństwa zastanawiałam się jak w sprawach opieki i pielęgnacji niemowląt radzono sobie, kiedy nie było samochodów, fotelików, wózków i pampersów. Ba! Jak rozwiązywano problem higieny takich małych szkrabów gdy nawet stosy tetry, pralki i żelazka nie były w powszechnym użyciu? Przecież dzieci załatwiały się również 1 000, 10 000, czy 100 000 lat temu... Choć Kinga Cherek nie drąży historii załatwiania potrzeb toaletowych dzieci na przestrzeni tysiącleci, to z sukcesem obala mit, jakoby w wychowaniu dziecka niezbędne były stosy pieluch, a siedzenie na nocniku można było opanować w wieku co najmniej dwóch lat.

niedziela, 11 czerwca 2017

Recenzja książki "Superfood z ogrodów łąk i lasów" Kariny Greiner

Od dłuższego czasu wyszukuję inspiracji na to, jak gotować lokalnie i sezonowo. Kiedy więc dostałam propozycję otrzymania recenzenckiego egzemplarza książki Kariny Greiner bardzo się ucieszyłam. Przyznam szczerze, że przepisy kuchni roślinnej, które znam z blogów i książek wegańskich zawierają wiele nielokalnych produktów - migdały, awokado, mango, chia, goji, karob i kakao to tylko niektóre przykłady - żaden z tych produktów nie rośnie w Polsce naturalnie. Dlaczego sprowadzamy je z daleka, skoro i u nas można znaleźć ich smakowe i wartościowe odpowiedniki, niejednokrotnie SUPERFOODsy?