czwartek, 19 kwietnia 2018

"Co ono je?", czyli migawki z talerza wegetariańskiego niemowlaka.

Chciałabym pokazać jak apetyczna i urozmaicona może być dieta wegetariańskiego niemowlaka. Nawet, gdy czas rozszerzania jadłospisu przypada zimą, a maleństwo ma tylko dwa zęby.



Post nie stanowi porady dietetycznej. Nie wiem, czy pomoże w czymkolwiek rodzicom alergików, niejadków czy dzieci cierpiących z powodu chorób metabolicznych. Ma być raczej próbą fotograficznej odpowiedzi na liczne głosy, brzmiące mniej więcej tak:
- Nie dajesz mu mięsa! To co ono je?!

Na zdjęciach kilka przykładowych posiłków z okresu między ósmym a trzynastym miesiącem życia. 

Kaszę gryczaną, jaglaną i ryż gotowałam dziecku na dwa, trzy dni (w większej ilości wody, by wyszedł kleik), po tym czasie zmieniałam rodzaj zboża. Warzywa i inne dodatki przyrządzałam częściej lub dawałam coś niesolonego z naszego talerza. Dania podgrzewaliśmy wkładając talerz do piekarnika lub przy użyciu małego emaliowanego garnuszka.

Nasze maleństwo jest (póki co) zdecydowanym żarłokiem. Gdy jednak zdarzało się, że nie chciało czegoś jeść, dodawałam prażone jabłko lub koncentrat pomidorowy i... zaczynało smakować!



Śniadania

Ciepłe, naturalnie słodkie, sycące. Wzbogacone o posypkę z siemienia lnianego i migdałów.


Biały ryż, pieczona gruszka, masło orzechowe, olej rzepakowy, mielone migdały, kardamon.


Płatki owsiane ugotowane na wodzie, jabłko starte na tarce, cynamon,
mielone migdały i siemię lniane, oliwa z oliwek.

Kasza jaglana, prażone jabłko, mielone siemię lniane, olej rzepakowy, cynamon.


Przekąski oraz jadalne gryzaki

Podawane najczęściej do dużej drewnianej miski ustawionej na podłodze (żeby dziecko mogło sobie samodzielnie wyciągać). Czasami zabierane na wycieczkę, w gości lub do restauracji.

Jabłko w cząstkach.




Domowy pszenno-żytni chleb na zakwasie z masłem.
Chleb, chrupki kukurydziane, daktyle.

Gotowane: marchew, rzepa, seler.



Drugie śniadania, obiady i kolacje

Jeśli przygotowana porcja okazywała się za duża, maleństwo zjadało część na obiad a resztę dojadało na kolację. W wypadku wyraźnego głodu dostawało dodatkową przekąskę. 

Rzeczy, które było w stanie wziąć do ręki (makaron, kawałek ugotowanego warzywa, fasolki i groszki) niekiedy jadło samodzielnie. Sosy, jajecznicę, twarożek oraz kaszę i ryż podawaliśmy łyżeczką do herbaty.


Brokuły, twaróg, kasza gryczana, oliwa z oliwek.

Makaron pszenny, grillowana cukinia, pieczona dynia, sos pomidorowy, twarożek, kasza jaglana, mielone pestki dyni, olej rzepakowy.


Zupa pomidorowa z groszkiem i marchewką.









Kukurydza, kasza jaglana, pieczona dynia, jajecznica, pieczona papryka bez skórki, domowy hummus (ciecierzyca, sezam, cytryna, kumin, czosnek, oliwa z oliwek), mielone pestki dyni, olej słonecznikowy.

Brązowy ryż pełnoziarnisty, czerwona fasola, pieczone ziemniaki (z przyprawami - suszone i mielone: kurkuma, czerwona papryka, kolendra, imbir), olej rzepakowy, zioła prowansalskie.
Zupa kukurydziana (bulion warzywny, kukurydza, jajko, mąka ziemniaczana, olej, czosnek, imbir).







Ryż biały, ziemniak, pieczona papryka bez skórki, zielona soczewica, duszony por, olej lniany.
Kasza gryczana, curry buraczane (burak, pomidor, kurkuma, imbir), jajecznica, brokuły, oliwa z oliwek, mielone migdały.



17 komentarzy:

  1. Najbardziej zaskoczyła mnie zupa pomidorowa z groszkiem. Takiej wersji nie znam. Można prosić o przepis?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ha ha ha! To była szybka improwizacja i przemycenie marchweki z groszkiem z wczorajszego obiadu.

      Skład tej zupy:
      - bulion warzywny lub woda,
      - koncentrat albo przecier pomidorowy,
      - gotowane marchewka z groszkiem (zagęszczone mąką ziemniaczaną),
      - zdrowy tłuszcz (nierafinowany i zimnotłoczony olej lniany albo rzepakowy lub oliwa z oliwek).

      Najpierw rozpuszczamy pomidory w bulionie lub wodzie, a potem dodajemy warzywa. Olej przed podaniem.

      Usuń
  2. Bardzo apetyczne i urozmaicone jedzonko:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chcę się u Ciebie stołować, razem z całą rodzina ludzików Lego (o ile dla mnie jeszcze starczy) ;)
    A tak serio, to zaskakuje mnie zestaw przypraw - smakują mu potrawy z imbirem i czosnkiem? Ja uwielbiam, ale moje dzieci to wyczuwają i średnio chcą jeść.
    Mielony sezam i pestki dyni - również dla mnie nowość, nie podaję ani sobie, ani dzieciom, a może powinnam. Smaczne to?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Imbir i czosnek dawałam w zimie, bo rozgrzewają i wspomagają trawienie. Nie wiem czy mu smakują bo trudno nam się jeszcze dogadać. Ale chyba tak, rozdziawia buzię najszerzej jak się da! :P

      Według mojej wiedzy sezam, pestki dyni, siemię lniane i migdały mają dużo dobrych mikroelementów i innych składników, uznawanych za niezbędne dla prawidłowego rozwoju dziecka. Między innymi wapń i zdrowe kwasy tłuszczowe, dodatkowo pestki dyni ponoć chronią przed pasożytami. Tylko maluch nie ma szans ich pogryźć tymi swoimi dwoma ząbkami, więc mielę w młynku do kawy najdrobniej jak się da i posypuję nimi potrawy.

      A ludziki DUPLO to ulubione gryzaki maleństwa, więc w sprawie pożyczenia musisz pogadać z nim. :D

      Usuń
    2. Do tego jemy dużo przypraw oraz ziół i ważne jest dla mnie zapoznanie maleństwa także z takimi smakami.

      Usuń
  4. Wyglądają naprawdę apetycznie i prosto :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Prawie nie jem mięsa i mam tak od dziecka. Chociaż moja rodzina to rozumiała to inni dorośli zawsze chcieli mi wcisnąć mięso w jakiś dziwny sposób: owijając je w warzywa, mówiąc że to nie jest szynka z kurczaka tylko z dinozaura (jakby to coś miało pomóc) i tak dalej. Myślę, że podobnie jest obecnie. Wiele osób wciąż nie może zaakceptować, że dziecko nie je mięsa. Powodzenia w prowadzeniu wegetariańskiej diety! Posiłki wyglądają przepysznie :).

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szynka z dinozaura! Ale numer!

      Ja pamiętam za to jak mama zrobiła nam raz rolady ze świeżego szpinaku mówiąc, że to sałata. Po tym jak zjadłyśmy z siostrą ze smakiem, śmiała się z nas i powiedziała, że to był szpinak. I tak odczarowała go!

      Usuń
  6. A ja rak adekwatnie do tematu. Czy rodzic narzuca że dziecko jest wegetarianinem/weganinem czy to dziecko samo może się ukierunkować (Ok rok)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Samo by się pewnie ukierunkowało, gdyby podawano mu mięso / jajka / mleko i jego produkty, a ono nie chciało ich jeść...

      Ja jako rodzic zadecydowałam, że nie podaję mu mięsa. Jeśli będzie chciało je jeść, będziemy rozmawiać.

      To pytanie trochę w stylu: "Czy dziecko samo może się ukierunkować na niejedzenie słodyczy?" :P Nie wiem. W tym wieku raczej je to, co z podawanych rzeczy mu smakuje.

      Usuń
  7. Przepysznie to wszystko wygląda i jak kreatywnie łączysz ze sobą różne smaki! Gdy patrzę na te posiłki to myślę sobie, że chętnie przygarnęłabym całą książkę kucharską o tej tematyce Twojego autorstwa :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojć, tego tematu (żywienia niemowląt) nie podjęłabym się, bo... nie jestem dietetykiem. :(

      Usuń