czwartek, 30 czerwca 2016

Czerwiec 2016.

Moc pracy na świeżym powietrzu, słońce, upały, wypatrywanie deszczu, ogórki w zmasowanej ilości, zapach siana, widok stogów i bel - tak zapamiętam czerwiec...




piątek, 24 czerwca 2016

Obiad w stylu azjatyckim (birmańskie tofu z kolendrą, tajski ryż jaśminowy, sałatka z ogórków i prażony sezam).

Choć tofu kojarzy się z weganizmem i kuchnią azjatycką, którą coraz bardziej lubię, nie jem go prawie wcale. Moim zdaniem jest drogie i trudno dostępne (w miejscach innych niż duże miasto). Fakt, że trudno zdobyć go w innym opakowaniu niż zgrzewana gruba folia jeszcze bardziej utwierdza mnie w przekonaniu by go nie kupować. Kiedy więc natrafiłam na przepis na birmańskie tofu, które można z powodzeniem i za grosze zrobić w domu oniemiałam z zachwytu! 

Dziś przepis na chrupiące kosteczki domowego tofu z kolendrą oraz tajski ryż jaśminowy posypany prażonym sezam, które wspaniale komponują się z azjatycką sałatką ogórkową, którą pokazałam Wam na blogu wczoraj.



czwartek, 23 czerwca 2016

Lemoniada ogórkowa.

Z ogórków można przyrządzić sałatki, ale nie tylko. Dziś polecam lemoniadę ogórkową! Kilka plasterków ogórka, dodanych do wody wraz z cytryną i miętą stworzą zdrowy napój o orzeźwiającym melonowym aromacie. Pychota!



Ogórki po indyjsku.

Gdy narzekamy na upały w Polsce, warto zobaczyć jak radzą sobie z nimi mieszkańcy krajów, w których 30 stopni to mało... W Indiach je się ogórki. To delikatne, pełne wody i soli mineralnych warzywo doskonale nawadnia i odżywia zwłaszcza wtedy, gdy z powodu gorąca na jedzenie nie mamy ochoty. Indusi posypują paseczki ogórków odrobiną soli, kuminu i pieprzu. W ten prościutki sposób przygotowują wspaniałą przekąskę na upalne dni - gorąco polecam!



Ogórki po azjatycku.

Kostki ogórków w sosie sojowym to sałatka, którą pamiętam z dzieciństwa. Mama, jako pasjonatka kuchni świata, przygotowywała ją często i podawała do chińskich lub japońskich dań na obiad. Tak przygotowane ogórki doskonale komponują się z białym ryżem, prażonym sezamem i wszystkim tym, co kojarzy nam się z jedzeniem pałeczkami. Nasz tunel pęka w szwach od ilości ogórków szklarniowych, nie pozostało mi więc nic innego jak wydusić od mamy przepis i po wielu latach przerwy delektować się smakiem tej wyjątkowej sałatki. 


sobota, 11 czerwca 2016

Syrop z białych kwiatów czarnego bzu (przepis mojej mamy).

Czarny bez rośnie jak chwast i nie jest szczególnie piękną rośliną, dlatego nie cieszy się popularnością w przydomowych ogródkach, ale jeśli spojrzeć na niego z perspektywy ziołolecznictwa, jest wspaniałym medykamentem. Kwiaty czarnego bzu działają napotnie i przeciwzapalnie, a sporządzony z nich syrop możemy stosować gdy męczy nas kaszel, czujemy się zaziębieni lub osłabieni. Pity od czasu do czasu działa wzmacniająco na cały organizm. Oczywiście nie należy przesadzać z jego stosowaniem, bo jest również bombą cukrową! Przepis, którym chcę się dziś z Wami podzielić oraz wszystkie porady i uwagi otrzymałam od mojej mamy, która na robieniu przetworów zna się jak nikt!



czwartek, 9 czerwca 2016

Czekolada z miętą, czyli obłędny mus na bazie czerwonej fasoli.

Do stworzenia tego deseru zainspirowała mnie Ina z bloga True Taste Hunters publikując przepis na mus czekoladowy z czerwonej fasoli. Tak się złożyło, że właśnie nagotowałam garnek czerwonej fasoli bez konkretnego planu. Niestety poza nią, kakao i gorzką czekoladą nie miałam właściwie żadnego ze składników receptury. Musiałam kombinować i... wpadłam na pomysł zrobienia musu czekoladowo-miętowego! Te dwa smaki to moje ulubione połączenie deserowe - więc nie mogło się nie udać!

Macerat z babki i żywokostu oraz wytwory na jego bazie (mydło i balsam).

Domowa produkcja kosmetyków wciąga! Nic dziwnego, skoro za niewielkie pieniądze możemy stworzyć najwyższej jakości mydła, kremy oraz balsamy, a przy okazji wiele się nauczyć. Wzbogacanie kosmetyków własnoręcznie zebranymi ziołami to dopiero coś!

Jakiś czas temu nastawiłam swój pierwszy macerat. Po dwóch tygodniach olej wyciągnął z ziół ich lecznicze właściwości, a ja zabrałam się do produkcji kosmetyków - powstało peelingujące mydło oraz balsam do rąk. Na mydełko trzeba będzie poczekać, ale balsamu już używam i muszę przyznać, że lepszego kremu do rąk nie miałam nigdy! Inspiracją do stworzenia tych specyfików były przepisy na kosmetyki dla ogrodników, które znalazłam w książce Klaudyny Hebdy.


Macerat z babki i żywokostu.
Co z tego wyszło? Zielony balsam do rąk i mydło w kształcie ślimaka, czyli kosmetyki dla każdej ogrodniczki.




poniedziałek, 6 czerwca 2016

Sosnowe mydło z resztek.

Kilka dni temu wreszcie cały dzień padało, więc nie dość, że podlało mi grządki miałam czas by zrobić mydło. Kiedy już stworzyłam partię moich ulubionych mydełek lawendowych postanowiłam poeksperymentować i wykorzystać resztki starych mydeł. Tak powstało kilka babeczek mydła o sosnowym zapachu - zapraszam po przepis!


czwartek, 2 czerwca 2016

Wzmacniający, zielony koktajl z pokrzywą.

Maj już się skończył! Mamy czerwiec. Ostatni dzwonek by napić się koktajlu ze świeżą pokrzywą. Uważa się, że jej liście połączone z owocami i warzywami świetnie wzmacniają krew i regenerują organizm. Ze względu na moczopędne działanie tej rośliny, koktajl pokrzywowy wypity po wysiłku (na przykład jeździe na rowerze, bieganiu, pracy w polu lub innej intensywnej formie ruchu) pomaga też oczyścić organizm ze zgromadzonych toksyn. 

środa, 1 czerwca 2016

Kolorowa sałata z koniczyną i pokrzywowym sosem a'la vinegrette.

Najpierw chciałam wymyślić kolejny patent na pokrzywę, potem wracając z pracy w polu spojrzałam na koniczynę. Tak powstała kolorowa sałatka. Z grzankami z patelni smakowała wybornie!

Trzeba tylko pamiętać, że kwiatki koniczyny (różowej lub białej) zbieramy jak najmłodsze, a liście pokrzywy zrywamy zanim ona zakwitnie.