piątek, 10 lutego 2017

Firankowe woreczki na owoce, warzywa i suche produkty sypkie.

Co jeśli pani sprzedawczyni zacznie kręcić nosem, że nie widzi co jest w środku, gdy zapakujemy warzywa do materiałowych worków? Foliówka nie waży prawie nic, a bawełna lub len tak! Dlaczego, jeśli nie da się wyzerować wagi, mam płacić za własne, przyniesione z domu opakowanie jak za drogie pomidory czy migdały? Kiedy kupujemy trzy jabłka możemy zważyć je luzem i z braku laku włożyć nawet do czapki, ale co jeśli potrzebujemy piętnastu?



Wszystkim tym problemom da się zaradzić! Wystarczy uszyć woreczki ze starej firanki. Ta jest prześwitująca, a woreczek z niej, nie dość, że śliczny i wielorazowy, waży od kilku do kilkunastu gram...

Firankowe woreczki nadadzą się do ważenia i kupowania:
- jabłek, gruszek, pomarańczy, bananów i innych owoców, które nie są mokre
- warzyw nieobsypanych ziemią (pomidory, ogórki, papryka itp.)
- fasolek
- orzechów i suchych bakalii
- płatków do mleka
- makaronu

Tak jak woreczki materiałowe, te z firanki można regularnie prać i mieć pewność, że są czyste. 

Wszystko, czego potrzebujesz, żeby zrobić woreczki z firanki.



Potrzebne materiały:
  • kawałek starej firanki o jak najgęstszym splocie
  • nitka w kolorze materiału
  • tasiemka

Potrzebne sprzęty:
  • metr krawiecki
  • nożyczki
  • maszyna do szycia lub ręczna igła i dużo cierpliwości
  • agrafka

Co robimy?
  1. Z firanki wycinamy  prostokąt o wymiarach 75x35cm (warzywa i owoce) lub 55x23cm (bakalie, płatki, fasolki). Składamy go zginając w pół dłuższy bok.
  2. Stosujemy szew francuski, dzięki temu woreczek będzie ładnie wykończony od środka, bez użycia ściegu zygzakowatego czy owerloka. Zszywamy materiał z dwóch stron ściegiem prostym, zachowując margines około 3mm. Wywracamy na drugą stronę i zszywamy raz jeszcze, tym razem margines ma 5mm. Na końcu, ponownie wywracamy woreczek, by szew znalazł się w środku
  3. Górę woreczka wywijamy dwukrotnie - w ten sposób tworzymy solidniejszy pas - tunel na tasiemkę o szerokości około 10mm. Zaprasowujemy. Przeszywamy ściegiem prostym zostawiając na każdym z boków 1 cm przerwy w szwie - tamtędy włożymy tasiemki do tunelu.
  4. Przeciągamy tasiemki (2x75cm - woreczek większy, 2x50cm - woreczek mniejszy) dookoła przez tunel. Z każdej strony powinny wystawać dwa końce tego samego kawałka tasiemki. 
  5. Zawiązujemy końce tasiemek w supełki.
  6. Worek gotowy! Teraz możemy wyruszyć do warzywniaka lub działu z fasolkami i bakaliami na wagę.

Duży woreczek ze starej firanki waży 16 gram, mały 9.
Waga foliówki? Od 3 do 30 gram, w zależności od pojemności i grubości plastiku.

18 komentarzy:

  1. Swietny wpis :)
    #LutyBezFoliowek :)

    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. Dziękuję. :)
      Pomysł podpatrzony na zeroheros.pl - blogu o bezśmieciowym życiu.

      Usuń
  3. Bardzo fajne woreczki, ja planuję uszyć ze starej koszuli męża, której nie nosi oraz jednej cienkiej bluzki, którą miałam do biegania ale w tej roli kiepsko się sprawdza:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Od jakiegoś już czasu zastanawiałam się z czego uszyć woreczki na zakupy, by były lekkie, jednocześnie wykorzystując tylko tkaniny, które mam w domu. Jakaś firanka na pewno się znajdzie. Dziękuję za podsunięcie pomysłu :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Są super ! ja jednak mam dwie lewe ręce do szycia i w najbliższym czasie odwiedzę krawcową :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne te woreczki, sama mam podobne kupione w zestawie z torbą i szaszetką na nie z firmy Bag Me Frankfurt. Jak tylko będę w rodzinnym domu i będę mieć dostęp do maszyny do szycia planuję sobie uszyć więcej takich :) .

    OdpowiedzUsuń
  7. Zleciłam już małej Tosi uszycie kilku takowych a jako tutorial ślę jej link do Twego postu :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam pytanie :D Bardzo mi się podoba twój pomysł :) Ale mam małe wątpliwości co do produktów które zjada się bez obróbki termicznej. np. takie migdały... Myślisz, że takie woreczki uchronią te migdały przed dostaniem się zabrudzeń z zewnątrz? np z rąk pani ekspedientki, albo gry będą leżały w niezbyt czystym koszu zakupowym, albo na taśmie przy kasie?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślę, że nie. Ale wątpię również, czy robi to foliowa siateczka.

      Migdały i inne bakalie, ryż, kasze oraz fasolki warto solidnie przepłukać wodą lub sparzyć przed zjedzeniem tak czy siak. :) Warzywa i owoce można umyć wodą z octem.

      Usuń
  9. Skradnę patent z firanką, ale w pierwszej kolejności uszyję worki do prania delikatnej bielizny. Powstrzymuję się z zakupem, bo mam 2 takie, ale czasem to za mało, jakaś stara firanka zawsze się znajdzie, więc będzie upcycling zamiast shoppingu :D Dzięki za inspirację!

    OdpowiedzUsuń