sobota, 30 kwietnia 2016

Kwiecień 2016, czyli wiosna pełną parą!

Początek kwietnia był słoneczny i ciepły. Nigdy jeszcze nie byłam opalona o tak wczesnej porze roku! Później bywało różnie. Jednak pomimo kilku mglistych, deszczowych, a nawet śnieżnych dni udało się wykonać sporo prac ogrodowo-polowych, pojeździć na rowerze i nacieszyć oczy zielenią!


Kwiaty tarniny.





Beskid się zieleni...
Samotne drzewo pomiędzy Przełęczą Małastowską a Gładyszowem.
Dopóki nie wyciągnęłam aparatu na jego czubku siedział orlik.
Kwiecień plecień. Pod koniec miesiąca postraszyło nas śniegiem.

czwartek, 28 kwietnia 2016

Placki ziemniaczane z pokrzywą!

W nocy w Beskidzie spadł śnieg. Kiedy już się łaskawie stopił, zrobiło się tak mokro, że w polu kopać się nie da. Postanowiłam wykorzystać tę sytuację, wrócić na moment do blogowania i stworzyć jeszcze jakiś pokrzywowy przepis. W domu jedzenia niewiele, więc znów postawiłam na prostotę. Stare ziemniaki i młoda pokrzywa? Czas na chrupiące placki!




Owsiane ciasteczka z papryką i czarnuszką.

Bywają dni gdy nie jestem w stanie zaspokoić swojego apetytu. Ile bym nie zjadła, dalej mam ochotę na więcej. Owsiane ciasteczka to mój ulubiony przysmak w takich wypadkach. Niestety, co by nie powiedzieć, nawet te najzdrowsze i zrobione w domu mają w sobie cukier. A gdyby tak zamiast cukru dać przyprawy? Kto powiedział, że ciasteczka muszą być słodkie?





piątek, 15 kwietnia 2016

Zupa z pokrzyw.

Była sałatka, był pokrzywowy szpinak. Ba! Było nawet pesto. A wciąż nie było zupy. Powiem szczerze, że wymyślenie przepisu tego przepisu było dla mnie wyzwaniem. Nigdy wcześniej nie jadłam zupy z pokrzyw (mimo, że słyszałam, że takie się robi) i pełna obaw podchodziłam do nowego eksperymentu. Okazało się, że trzeba postawić na składniki proste, wszak pokrzywa najlepiej komponuje się z ziemniakami i czosnkiem.




Gnojówka pokrzywowa.

Pokrzywa kojarzy nam się z najgorszym chwastem. Nie dość, że parzy to jeszcze trudno ją wytępić. Można co prawda coś z niej ugotować, ale któż chciałby jeść pokrzywę cały czas? Cóż, okazuje się, że ta roślina znajduje swoje zastosowanie również w ogrodnictwie. Wrzucona do wiadra lub beczki z wodą już po kilku lub kilkunastu dniach dostarczy nam wyjątkowego nawozu!










wtorek, 12 kwietnia 2016

Pieróg z kaszą gryczaną i cebularze, czyli przysmaki z Roztocza.

Tradycyjne potrawy regionalne, zwłaszcza te roślinne, uwielbiam za ich prostotę i to, że są pożywne. Kilka lat temu wybraliśmy się na rowerowy sakwiarski wypad na Roztocze. Przed wyprawą dowiedzieliśmy, że roślinnymi przysmakami tego regionu jest pieróg z kaszą gryczaną oraz cebularze. Pieróg okazał się być samym nadzieniem upieczonym w foremce. Zarówno jego, jak i cebularze zjadaliśmy ze smakiem - aż nam się uszy trzęsły!








piątek, 8 kwietnia 2016

Pokrzywowe pesto.

Pokrzywa to roślina niesłychana. Okazuje się, że można zrobić z niej więcej niż się wydaje - nawet pesto! Tworząc ten przepis inspirowałam się wpisem na blogu MASZU. Zachwycił mnie tam przede wszystkim dodatek czarnuszki do serwowania z makaronem. Ponieważ uwielbiam tę przyprawę, postanowiłam zaryzykować i dodać ją od razu do pesto - wyszło pysznie!




Pasta dla leniwych, czyli smarowidło z zielonego groszku.

Ostatnio mamy bardzo dużo pracy. Ogrodowe porządki, tworzenie rozsad, zakładanie grządek i klombów, sadzenie, podlewanie... Nie wiadomo w co wsadzić ręce. Na gotowanie prawie nie ma czasu. A przecież trzeba coś jeść! Przygotowanie pasty z zielonego groszku trwa... 2 minuty! Smarowidło smakuje wybornie, a do tego można go stworzyć brudząc jedynie pałkę blendera ręcznego!


Pasztet z pestek dyni, kaszy jaglanej, pora i selera.

Nie pamiętam już jak i kiedy znalazłam przepis na ten pasztet. Prawie 4 lata temu zagościł w moim kuchennym kajecie, dziś nie jestem w stanie dojść skąd go wzięłam. Mam nadzieję, że nikogo nie urażę publikacją tego przepisu na moim blogu! Wypiek jest tak idealny, że strach w nim cokolwiek zmieniać. Problemem jest tylko fakt, że trzeba się napracować, nabrudzić naczyń, a potem posprzątać cały bałagan i pozmywać wszystkie brudne gary (jest ich sporo). Zapewniam, że to przedsięwzięcie warte zachodu.

czwartek, 7 kwietnia 2016

Pokrzywa z czosnkiem a'la szpinak

Kolejny przepis na smakołyk z pokrzywy. Tym razem podamy ją na ciepło z czosnkiem, trochę jak szpinak. Prawdę powiedziawszy w takiej formie kolorem, zapachem i smakiem bardzo go przypomina.



środa, 6 kwietnia 2016

[Trasa rowerowa] Objazd trasy Klasyku Beskidzkiego 2016 (podejście drugie)

Tydzień temu udało mi się przejechać w całości trasę Klasyku Beskidzkiego, a przynajmniej tak myślałam. Ucieszona opublikowałam jej opis na blogu i podesłałam link do wpisu organizatorom wyścigu. Ucieszyli się bardzo, ale okazało się, że jechałam według starego projektu trasy. Cóż, na rowerze jeździć uwielbiam, a robienie zdjęć Beskidu to sama przyjemność. Wsiadłam więc na jednoślad po raz kolejny i objechałam trasę w te i z powrotem. 

Jest to trasa wyścigu szosowego, ale polecam ją wszystkim, którzy lubią jeździć na rowerze po górach, niezależnie od tego jaki posiadają rower (ważne by miał biegi i hamulce). Moc długich i krótszych podjazdów, szalone zjazdy,  przestrzeń, zieleń traw i lasów, małe wioski, cerkwie, przydrożne krzyże i kapliczki - czego chcieć więcej?






Mijane miejscowości i miejsca: Łosie - Ropa - Klimkówka - Uście Gorlickie  - Czarna - Śnietnica - Stawisza - Ropki - Hańczowa - przełęcz pod Kiczerką - Skwirtne - Regietów - Smerekowiec - Kwiatoń  - Uście Gorlickie - Kunkowa - Leszczyny - Bielanka
Trasa na mapie: kliknij tutaj
Długość trasy: 57 km 
Przewyższenia: 1090 m


Sałatka z pokrzyw.

Wiosna w pełni! Pojawiły się pierwsze listki na drzewach i kwiaty na klombach, zazieleniły się trawniki i... wyrosły pokrzywy! Tym, którzy lubią spacerować lub mają ogród, polecam nazbierać sobie młodych pokrzyw i zrobić z nich sałatkę!

Starałam się by przepis był jak najprostszy i nie wymagał żadnych skomplikowanych składników. Sałatka w takim wydaniu przypomina blanszowane i leciutko posolone liście szpinaku. Można ją zjeść samodzielnie, jako dodatek do obiadu lub dodać do kanapki albo makaronu.


Uważa się, że pokrzywa wzmacnia krew, przeciwdziała artretyzmowi i anemii. Myślę, że samodzielnie przyrządzone pokrzywowe smakołyki, to dużo zdrowsza opcja niż jedzenie wczesną wiosną bardziej konwencjonalnych warzyw sałatkowo-kanapkowych - silnie nawożonych i sztucznie naświetlanych.