Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą przepis. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 20 października 2022

Wegańskie bajaderki, ziemniaczki, kulki mocy

Ten przepis to próba odpowiedzi na dziecięcy wybiórczy apetyt, matczyną troskę o zdrowie oraz wspólne pragnienie słodyczy i zabawy.

Kulki obsypane kokosem lub kakao wyglądają jak sklepowe ziemniaczki - obiekt marzeń mojego synka! Jednak ich skład jest dla mnie dużo bardziej akceptowalny, czas spędzony na przygotowaniach bezcenny, a smak zadowala nas oboje!


A zatem do dzieła!

🥥ćwierć szklanki suszonych wiśni

🥥ćwierć szklanki suszonych fig

🥥pół szklanki suszonych daktyli 

🥥wrzątek 

🥥pół szklanki ugotowanej kaszy jaglanej

🥥pół łyżeczki mielonego kardamonu

🥥szklanka orzechów (włoskich, ziemnych, nerkowca, migdałów)

🥥kakao lub wiórki kokosowe do dekoracji


🥜Suszone owoce ugniatamy w szklance i zalewamy wrzątkiem. Odstawiamy na kwadrans. Po tym czasie odcedzamy, dodajemy kaszę o kardamon i miksujemy na mus.

🥜Orzechy mielimy w blenderze. Dodajemy do owoców z kasza i dokładnie mieszamy.

🥜Z masy formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego, obtaczamy w posypce i gotowe!


Z podanej porcji wychodzi talerz kuleczek (jak na zdjęciu). Resztki posypki można wrzucić do owsianki, ciasta lub… kolejnej ziemniaczkowej masy!

piątek, 14 października 2022

Bulion z resztek

Przerośnięta cukinia, łykowate łodygi pietruszki naciowej i lubczyku, zgrubiała fasolka szparagowa, dwie popękane cebule, łodygi jarmużu i głąby brokułów, kilka marchewek, które dzieci chciały chrupać, ale porzuciły w połowie, nadgryzione jabłko, kiść pomidorów, trzy garście bobu, kilka liści laurowych i kuleczek ziela angielskiego, goździk, pojedynczy grzyb znaleziony w lesie, łyżeczka kurkumy. Do tego sól, dużo wody oraz moc cierpliwości!



Wyszedł pyszny i aromatyczny letni wegański bulion z tego, co akurat miałam pod ręką! 

piątek, 26 listopada 2021

Zupa krem z jarmużem i solanką spod kiszonych ogórków

Zupa krem z jarmużem jest przepyszna ale (mimo soczyście zielonego koloru) okazała się szalenie niefotogeniczna. To nic! Przepis jest warty wypróbowania! Dzielę się nim, zanim z głowy wylecą mi proporcje!



piątek, 5 listopada 2021

Pierniczkowe gofry

Jak zużyć nadmiar zakwasu, gdy pieczemy domowy chleb? Na przykład robiąc wegańskie gofry pierniczkowe! Doskonałe na jesień oraz zimę, pyszne z dżemem i bez.

 





Receptura powstała spontanicznie, gdy po pół roku wróciłam do wypiekania chleba, a ilość zakwasu, który wyprodukowałam, znacznie przerosła moje moce przerobowe. 

środa, 15 września 2021

Bułki z ogniska

Dni są coraz chłodniejsze, wieczorem szybciej zapada zmrok. To czas, kiedy ciągnie mnie do ognia.



Przy ognisku miło zjeść coś otulonego dymem. Gdy zrezygnowałam z mięsa w diecie (a tym samym z kiełbasy), to przez długi czas nie było dla mnie oczywiste, co to może być. Aż w końcu siostra zrobiła dla nas drożdżowe bułki pieczone na patyku… Pokochałam je całym sercem i brzuchem! 


poniedziałek, 9 sierpnia 2021

Herbata z fermentowanych liści malin i porzeczek

W zeszłym roku nauczyłam się fermentować liście malin i porzeczek, a potem je suszyć i w zimniejsze dni parzyć jak herbatę.

Dzikie maliny rosną na naszych łąkach i mam ich dostatek. Porzeczki zaś mamy w sadzie (ich liście zbieram dopiero gdy krzaki kończą owocowanie). Herbata jest przepyszna a żeby ją zrobić wystarczają ręce, słoik i miejsce do suszenia.


niedziela, 8 sierpnia 2021

Ketchup z cukinii

Co roku latem przychodzi taki czas, że mamy więcej cukinii niż jesteśmy w stanie przejeść i… rozdać. 

Zjadamy smażoną w plasterkach, panierowaną, faszerowaną, zapiekaną… Raczymy się zupami, sosami i leczo. Wciąż i wciąż szukam sposobów, by przerobić jej obfitość i zachować nadmiar na zimę.

Młodziutkie, malutkie owoce kroję w talarki, blanszuję minutę w osolonej wodzie, osuszam i mrożę.

Wielkie okazy przerabiam na pyszny domowy KECZUP. Prostą recepturę dostałam od sąsiadki i myślę, że warto puścić ja dalej w świat.



wtorek, 8 czerwca 2021

Recenzja książki "Skąd pochodzi nasze jedzenie?" autorstwa Julii Durr

Lubię wiedzieć jak wygląda proces produkcji przedmiotów, z których korzystam, ubrań, którymi się otulam oraz żywności, która zaspakaja mój głód. 

Książka “Skąd pochodzi nasze jedzenie?” jest odpowiedzią na wiele moich i dziecięcych pytań o to, jak dany produkt został wytworzony. Julia Durr opisuje oraz pokazuje na ilustracjach, jak powstają: mleko, chleb, ryby, mięso, jabłka, jajka oraz pomidory.


środa, 5 maja 2021

Recenzja książki "Mama na roślinach" autorstwa Asji Michnickiej

Ileż to razy słuchałam, że dieta roślinna może jest spoko, ale do czasu aż zostanę mamą. Że jeśli zdecyduję się zostać przy weganiźmie, to na pewno i ja i moje dzieci będziemy miały niedobory. Pamiętam jak pięć lat temu szukałam informacji o mamach wegankach oraz jak łakomie chciałam chłonąć ich doświadczenia.

Z braku laku zdałam się na wiedzę o komponowaniu wartościowej diety zdobytą już wcześniej, słuchanie ciała, własną intuicję, zdrowy rozsądek i miłość do gotowania. Do jedzenia mięsa nie wróciłam nigdy, ale nabiał znów zagościł w mojej kuchni, z czego nie jestem szczególnie dumna. 



Być może byłoby inaczej, gdyby pięć lat temu wpadła mi ręce książka "Mama na roślinach" - rzetelny przewodnik po wegańskiej ciąży, porodzie i laktacji, napisany przez pedagożkę, aktywistkę, propagatorkę rodzicielstwa bliskości oraz miłośniczkę prostego gotowania Asję Michnicką, skonsultowany z dwoma dietetyczkami Iwoną Kibil i Małgorzatą Jackowską, poparty aktualnymi badaniami naukowymi.

czwartek, 25 marca 2021

Lody fasolowe

Wegańskie domowe lody fasolowe ratują nas w kryzysowych momentach. Na przykład, gdy kolejny dzień siedzimy z dziećmi w domu i chcemy sobie jakoś ten czas umilić. Są też pożywną przekąską latem i zaspakajają apetyt na lody naszych dzieci.


środa, 3 marca 2021

Gofry pieguski

Owsiane gofry z gorzką czekoladą i rodzynkami. Doskonałe z herbatą, najlepsze na leśnym spacerze!




Składniki:
🍪pół szklanki mąki pszennej chlebowej
🍪pół szklanki zmielonych płatków owsianych
🍪łyżeczka proszku do pieczenia
🍪szklanka mleka owsianego
🍪3 łyżki oliwy
🍪pół tabliczki czekolady pokrojonej w wiórki
🍪duża garść rodzynek, pokrojonych drobno

Mąkę i płatki wymieszać z proszkiem do pieczenia. Wlać oliwę oraz mleko. Mieszać, aż nie będzie grudek. Dodać czekoladę i rodzynki. Piec w gofrownicy, aż się zarumienią!

czwartek, 25 lutego 2021

Recenzja książki "Roślinna kuchnia regionalna" Pawła Ochmana

Mam słabość do potraw przygotowywanych zgodnie z rytmem natury i porami roku, z prostych składników rosnących w danym regionie. Jeśli do tego są wegańskie zjadam je ze smakiem!

Najróżniejsze kasze, ziemniaki, fasola, jabłka, marchew, seler oraz kapusta to składniki najczęściej występujące w potrwach z książki "Roślinna kuchnia regionalna". Znajdziemy tam jednak także potrawy z warzyw zapomnianych, jak pasternak, brukiew czy kalarepa. 



poniedziałek, 27 stycznia 2020

Recenzja książki "Jak stworzyć wegański świat. Podejście pragmatyczne" Tobiasa Leenaerta.

W tej prowokującej do myślenia książce Tobias Leenaert wskazuje, że dotychczasowe strategie działania na rzecz praw zwierząt się nie sprawdziły. Pomimo działalności tysięcy zaangażowanych aktywistów i coraz bardziej błyskotliwych, a nie rzadko szokujących kampanii, spożycie mięsa i produktów odzwierzęcych wciąż rośnie. Leenaert prezentuje nową wizję tego, jak możemy stworzyć wegański świat. Biorąc pod uwagę naszą obecną sytuację, gdy niemal całe społeczeństwo zależy od wykorzystywania zwierząt, potrzebujemy innego, bardziej pragmatycznego podejścia.
- czytamy w opisie publikacji. 


Przez kilka lat starałam się jeść wegańsko, między innymi ze względów środowiskowych. Po jakimś czasie powróciłam jednak do diety zawierającej nabiał, nie w dużej ilości, ale zauważalnej - z wygody, lenistwa, tęsknoty za pewnymi smakami i konsystencjami, potrzeby życia w większej zgodzie ze społeczeństwem i niewyróżniania się aż tak bardzo, nie robienia problemów. Jem lub podaję rodzinie i gościom jajka, mleko, masło oraz ser od zwierząt trzymanych przez sąsiadów. Równie często kupuję ser żółty, jogurt naturalny i  mleczną czekoladę, co ich sobie odmawiam. Staram się to ograniczać, ale też uczę się odpuszczać. Mięsa nie jem, chyba że już pojawi się na moim talerzu, a ja nie zdążę temu zapobiec, na przykład w postaci skwarek na pierogach w restauracji. Używam skórzanych butów i wełnianych skarpet. Do mydeł dodaję miód i wosk pszczeli. Planujemy założenie pasieki.

Czy mogę nazwać siebie weganką lub namawiać innych ludzi do weganizmu, jeśli sama nie daję konsekwentnego przykładu? Tobias Leenaert twierdzi, że tak! Co więcej, uważa, że mogę być w tym skuteczniejsza, niż wielu 100% wegan.

czwartek, 12 grudnia 2019

Recenzja książki "Na marne" Marty Sapały

Po przeczytaniu "Mniej" szukałam, czy są jakieś inne książki Marty Sapały. Potem doszły do mnie wieści, że reportażystka pracuje nad kolejną pozycją, tym razem o marnowaniu żywności. Z niecierpliwością jej wyczekiwałam, miałam poczucie, że będzie to lektura pisana dla i do mnie – zarówno styl pisarski autorki, jak i temat są mi bardzo bliskie.







Bardzo byłam ciekawa od jakiej strony zostanie potraktowany temat jedzeniowego marnotrawstwa. Czy znajdę w książce przepisy na potrawy z obierek i resztek? Czy poznam prawne zapisy dotyczące wyrzucania żywności lub przekazywania jej potrzebującym przez producentów i handlarzy? 

Poznam świat freegan? A może będą o wywiady ze specjalistami w dziedzinie niematnowania? Kto właściwie jest takim specjalistą? Zapobiegliwy rolnik, odpowiedzialny sklepikarz, kucharz doskonały, pracownik kompostowni?

piątek, 26 października 2018

Prosta wegańska lazania!

Lazania to ostatnio moje danie popisowe. Z kilku powodów. Przygotowuje się je błyskawicznie, przy gotowaniu brudzi się mało naczyń, a jeśli dysponujemy domowym mlekiem sojowym oraz własnoręcznie przygotowanymi przetworami pomidorowymi, jest prawie bezśmieciowe. 







Tworząc poniższy przepis i testując kolejne jego wersje, inspirowałam się recepturami na lazanię z selera oraz dyniowy makaron z książek Jadłonomia oraz Nowa Jadłonomia Marty Dymek. Połączyłam je w jedno i uprościłam bardzo, na potrzeby wiecznie zabieganej mamy. Chyba wyszło dobrze, bo co rusz ktoś prosił mnie o wskazówki jak odtworzyć to danie, wtedy ja obiecywałam, że prześlę przepis i zakopana w klockach, zapominałam. W końcu go spisałam, więc teraz już nie zginie! Uff!


czwartek, 19 kwietnia 2018

"Co ono je?", czyli migawki z talerza wegetariańskiego niemowlaka.

Chciałabym pokazać jak apetyczna i urozmaicona może być dieta wegetariańskiego niemowlaka. Nawet, gdy czas rozszerzania jadłospisu przypada zimą, a maleństwo ma tylko dwa zęby.



Post nie stanowi porady dietetycznej. Nie wiem, czy pomoże w czymkolwiek rodzicom alergików, niejadków czy dzieci cierpiących z powodu chorób metabolicznych. Ma być raczej próbą fotograficznej odpowiedzi na liczne głosy, brzmiące mniej więcej tak:
- Nie dajesz mu mięsa! To co ono je?!

piątek, 30 marca 2018

Domowy majonez z aquafaby i ziemniaka.

Czas na wspomnienie z dzieciństwa. Bo majonez kojarzy mi się ze świętami i z mamą. Mama zawsze kręciła własny, a na koniec dawała nam pałki miksera do oblizania i kazała spróbować, czy dobrze doprawiła.

Czasem zabierałam majonezowe kanapki do szkoły... I wiecie co? Niekiedy ponad połowę zjadały mi koleżanki!


W końcu zrobiłam swój. Roślinny majonez doskonały! Z wody spod ciecierzycy. Z dodatkiem ziemniaka. Bo mama zawsze dodawała gotowanego ziemniaka!


czwartek, 22 lutego 2018

Domowe mleko sojowe.

Mleko sojowe to częsty składnik wegańskich potraw. Pomaga w przygotowaniu roślinnego nabiału, zabiela zupy, w połączeniu z octem jabłkowym powoduje, że ciasta pięknie rosną... Dziś potrzebne mi było do sosu beszamelowego, którym chciałam wypełnić i polać lasagnę. 


Przez kilka lat do szału doprowadzały mnie przepisy z jego udziałem. Głównie dlatego, że jest dość drogie, występuje najczęściej w litrowych opakowaniach (a to dla mnie za dużo) i ciężko je dostać w szkle. Prawdę mówiąc kupienie go w Beskidzie w jakiejkolwiek formie graniczy z niemożliwością.  

Zamiast się frustrować, postanowiłam w końcu nauczyć się robić mleko sojowe samodzielnie. We własnym domu. Z suchych ziaren. Przy użyciu garnka, blendera kielichowego, gazy i sitka. 

czwartek, 15 lutego 2018

Recenzja książki "Smakoterapia. Kuchnia roślinna bez glutenu, nabiału i cukru" autorstwa Iwony Zasuwy

Czytając książkę miałam wrażenie, że znalazłam się w kuchni autorki - przy stole, w fartuchu, nad deską do krojenia lub miską z ciastem. Że wszystkie proponowane potrawy przyrządzam razem z nią, a przy okazji słucham rodzinnych opowieści, anegdot i dziecięcych marzeń...


Iwona Zasuwa jest zawodowo muzykiem i pedagogiem, a prywatnie matką chłopca z alergiami pokarmowymi i kulinarną blogerką. Znając stronę smakoterapia.pl, nie miałam wątpliwości, że książka będzie wyjątkowa.