czwartek, 27 kwietnia 2017

Kokosowe mydło gospodarcze do wywabiania plam.

Dziś będzie krótko. Chciałam zaprezentować przepis na mydło gospodarcze w kostce, które nadaje się do ręcznego zapierania i wywabiania plam. Jest to mydło kokosowe z zerowym przetłuszczeniem. Ponieważ pieni się jak głupie, nie radziłabym używać go do prania w pralce. W naszym domu sprawdza się za to doskonale do poskramiania plam wszelakich - najczęściej z sadzy lub krwi, ew. kupy w pieluszce. Siostra przetestowała je na plamach z soków owocowych i marchewkowych, czekolady, farb i nieznanego pochodzenia brudów na dziecięcych łapkach. Polecam!




UWAGA! Jeśli jest to pierwsze mydło, które zamierzasz wykonać samodzielnie polecam najpierw zapoznać się z innymi mydlarskimi artykułami na moim blogu (pierwsze przygody w domowej mydlarni oraz jak stworzyć własną recepturę na mydło) by wiedzieć jak przebiega proces tworzenia mydeł.

Składniki:
400g oleju kokosowego
125g wody
76g wodorotlenku sodu
  1. Przygotowujemy sobie miejsce pracy, oddalamy dzieci w bezpieczne miejsce, otwieramy okno, zakładamy bluzę, rękawiczki i okulary.
  2. Przy otwartym oknie odmierzamy wodorotlenek i wodę, wlewamy wodę do wodorotlenku (UWAGA! żrące i gorące ok. 90*C), odstawiamy do ostudzania, nie wąchamy!
  3. Olej kokosowy podgrzewamy w kąpieli wodnej.
  4. Gdy olej i roztwór wodorotlenku mają około 45*C, wlewamy roztwór wodorotlenku do oleju i mieszamy blenderem, aż do otrzymania konsystencji budyniu.
  5. Przelewamy masę do foremek, górę wyrównujemy sylikonową szpatułką. Do mydła gospodarczego polecam małe foremki sylikonowe - sama używam sześcianów - nie polecam natomiast dużej formy, bo mydło jest bardzo twarde i kruszy się przy krojeniu.
  6. Po 48 godzinach wyciągamy mydło z foremek (jeśli to była jedna duża forma - kroimy na plastry). Wykładamy na tackę
  7. Sprzątamy bałagan. Rzeczy które miały styczność z surowym mydłem myjemy octem.
  8. Tackę z mydłami odstawiamy na co najmniej 5 tygodni w miarę przewiewne miejsce. 
  9. Po tym czasie mydło jest gotowe do użycia!
Z powyższego przepisu wychodzi sześć kostek o boku 5cm.


8 komentarzy:

  1. Ciekawe, ciekawe...

    Ale do pkt 4. chyba wkradl sie blad: 'wlewamy roztwór wodorotlenku do wody' -ponownie wlewamy do wody?????

    Pozdrawiam
    A

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach! Błąd! Roztwór wodorotlenku wlewamy do oleju. Już poprawiam!

      Usuń
    2. To jeszcze i tu (tez pkt 4)
      http://ekoeksperymenty.blogspot.com/2015/09/pierwsze-przygody-w-domowej-mydlarni.html

      Usuń
  2. Super! Sama teraz nie mam warunków i czasu się za to zabierać, ale chętnie kupiłabym takie mydełko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Napisz na ekoeksperymenty@gmail.com!

      Usuń
  3. Wodę do wodorotlenku? Chyba nie ta kolejność... tak mi sie zdaje

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba masz rację! Dzięki za uwagę.

      Usuń