wtorek, 23 stycznia 2018

Recenzja książki "Rewolucja Energetyczna. Ale po co?" autorstwa Marcina Popkiewicza.

Jakiś rok temu przeczytałam "Świat na rozdrożu" - pierwszą książkę Marcina Popkiewicza. Mimo, że wciągnęła mnie bez reszty i spowodowała ferment myślowy, na lekturę kolejnej zdecydowałam się dopiero po wielu miesiącach. Obie pozycje, choć napisane prostym i przystępnym językiem, poruszają bowiem tematy trudne i niewygodne - rozwój i wzrost gospodarczy, paliwa kopalne i odnawialne źródła energii, wzrost liczby ludności, problemy społeczne i środowiskowe, zmiany klimatyczne. 




Autor jest fizykiem, pisarzem popularno-naukowym, wykładowcą i analitykiem megatrendów. 

O ile w "Świecie na rozdrożu" autor zarysowuje ogólną sytuację na naszej planecie i ostrzega przed możliwą katastrofą, o tyle w książce "Rewolucja energetyczna. Ale po co?" skupia się głównie na analizie wydobywania i zużywania paliw kopalnych, opisuje zalety i wady atomu oraz odnawialnych źródeł energii - wszystko po to, by pokazać jak może wyglądać nasza planeta w zależności od tego na jaką energię i jakie jej zużycie się zdecydujemy.

Na Ziemi jest coraz więcej ludzi, żyjących na coraz wyższym poziomie i potrzebujących coraz więcej energii, a tymczasem zasoby węgla, ropy i gazu ziemnego prędzej czy później (a wszystko wskazuje na to, że prędzej niż później) się wykończą! Jaką pójść drogą i dlaczego taką? To jest właśnie pytanie na, które Marcin Popkiewicz decyduje się odpowiedzieć. 

Podziwiam zarówno szerokie spojrzenie autora na problem zmian klimatycznych i wyczerpujących się zapasów paliw kopalnych, jak również szczegółową znajomość poszczególnych sposobów pozyskiwania energii i wnikliwą analizę różnorodnych rozwiązań. 

Książka pomogła mi uporządkować wiedzę o polskiej i światowej energetyce. Polecam!

4 komentarze:

  1. O, no to udaję się do księgarni w poszukiwaniu ebooka. "Świat na rozdrożu" czeka w kolejce, pewnie obie książki przeczytam za jednym zamachem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto!
      Myślałam o Tobie jak czytałam tę książkę.

      Usuń
  2. Dzięki, nie wiedziałam, że on wydał kolejną. A że "Świat na rozdrożu" bardzo mi się spodobał, to tę też muszę koniecznie przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przeczytaj koniecznie i skrobnij coś o swoich wrażeniach. Temat śmieci też się w niej pojawia.

      Usuń