Wczoraj był Światowy Dzień Żywności. Ekologiczne portale i blogi prześcigały się w patentach na to jak nie marnować jedzenia. Według statystyk to chleb wyrzucamy najczęściej. Na Ulicy Ekologicznej ukazał się artykuł o tym co robić z kilkudniowym, podeschniętym, czerstwym chlebem. Pojawiły się głosy, że wszystko fajnie, jeśli pieczywo się zsycha, ale co jeśli po dwóch, trzech dniach pojawi się pleśń?
Cóż, wiele zależy od jakości chleba. Sama kupuję go rzadko, najczęściej piekę sama. Jednak obojętnie czy wyjmuję pieczywo z domowego piekarnika, czy przynoszę je ze sklepu - trzymam na wierzchu (bez foliowych worków, papierów i ściereczek)! Nie pleśnieje nigdy. Jeśli mam krojony, to wkładam do drewnianego półmiska i przykrywam ścierką.
Chleb i bułki należą do artykułów najczęściej kupowanych w plastikowych siateczkach. Ponieważ nie myjemy ich przed zjedzeniem absolutnie nie mogą się pobrudzić. Wielu z nas kupuje też chleb krojony i pojawia się pytanie - jak spakować go luzem? W grupie dyskusyjnej Zero Waste Polska znalazłam informację, że dawniej używano wielorazowych lnianych lub bawełnianych woreczków na chleb. Ten retro patent bardzo mi się spodobał i postanowiłam czym prędzej sobie taki skonstruować.
Worek sprawdzi się zarówno do transportu i przechowywania chleba, jak i innych rzeczy, które większość ludzi pakuje w foliówki (warzyw, owoców, produktów kupowanych na wagę...).

Jeśli nie umiesz szyć, to warto rozpocząć naukę od uszycia sobie takiego woreczka właśnie. Jeśli umiesz - stworzenie worka na chleb zajmie Ci 10 minut! A zatem do dzieła!
Cóż, wiele zależy od jakości chleba. Sama kupuję go rzadko, najczęściej piekę sama. Jednak obojętnie czy wyjmuję pieczywo z domowego piekarnika, czy przynoszę je ze sklepu - trzymam na wierzchu (bez foliowych worków, papierów i ściereczek)! Nie pleśnieje nigdy. Jeśli mam krojony, to wkładam do drewnianego półmiska i przykrywam ścierką.
Chleb i bułki należą do artykułów najczęściej kupowanych w plastikowych siateczkach. Ponieważ nie myjemy ich przed zjedzeniem absolutnie nie mogą się pobrudzić. Wielu z nas kupuje też chleb krojony i pojawia się pytanie - jak spakować go luzem? W grupie dyskusyjnej Zero Waste Polska znalazłam informację, że dawniej używano wielorazowych lnianych lub bawełnianych woreczków na chleb. Ten retro patent bardzo mi się spodobał i postanowiłam czym prędzej sobie taki skonstruować.
Worek sprawdzi się zarówno do transportu i przechowywania chleba, jak i innych rzeczy, które większość ludzi pakuje w foliówki (warzyw, owoców, produktów kupowanych na wagę...).

Jeśli nie umiesz szyć, to warto rozpocząć naukę od uszycia sobie takiego woreczka właśnie. Jeśli umiesz - stworzenie worka na chleb zajmie Ci 10 minut! A zatem do dzieła!









