poniedziałek, 4 lipca 2016

Recenzja książki "Jaki to kwiat?" Dietmar Aichele.

Książkę "Jaki to kwiat?" pokazała mi kilka miesięcy temu mama, z radością chwaląc się nową zdobyczą. Zachwyciłam się tą pozycją, nie tylko dla tego, że uwielbiam oglądać atlasy przyrodnicze, ale głównie z powodu nadziei, iż wreszcie znalazłam coś, co pomoże mi nazwać polne kwiaty, drzewa i wszelkie inne dzikie zielska rosnące w okół mojego domu i spotykane na spacerach...

Pozycja "Jaki to kwiat?" to właściwie atlas botaniczny. Wydano go po raz pierwszy w Niemczech w 65 roku z myślą o osobach nie zajmujących się botaniką zawodowo, a raczej amatorach żadnego bez przygotowania naukowego, laikach, miłośnikach przyrody i początkujących zielarzach. W Polsce opublikowało ją Państwowe Wydawnictwo Rolnicze i Leśne w roku 84.


Znajdziemy w nim setki plansz i opisów danych roślin. Jedna roślina prezentowana jest zwykle na kilku planszach, wśród innych podobnych kwiatów, a grafiki zrobiono tak dokładnie, że nie sposób się pomylić. W odnalezieniu danej rośliny pomagają nie tylko indeksy polskich i łacińskich nazw umieszczone na końcu książki, ale także, a raczej przede wszystkim, wyjątkowo przyjazny podział na rozdziały. 

We wstępie znajdziemy proste i czytelne grafiki objaśniające główne terminy naukowe (zwykle odstraszające amatorów), dowiemy się z jakich części składa się roślina i kwiat, jakie są rodzaje korzeni, łodyg, liści, kwiatostanów, kwiatów i owoców, a także co to są i gdzie znajdują się kielichy, płatki, pręciki i słupki i jak różnie mogą wyglądać. Wyjaśniono także używane skróty.

Zasadniczą częścią książki są jednak rozdziały z planszami i opisami. Kwiaty pogrupowano według ich barwy, a kolorowe marginesy usprawniają odnalezienie potrzebnego rozdziału! Podrozdziałami są siedliska występowania, ale to nie wszystko - mamy też kolejne działy, czyli pogrupowanie według formy kwiatu - ilości płatków, czy kształtu kwiatu. Opisy, poza miejscem występowania, podają budowę i barwę całej rośliny (w tym łodyg i liści), okres kwitnienia, zapach i ewentualne ciekawostki. Dowiemy się też, czy jest pospolita, czy raczej rzadka i chronione, a sporządzone opisy są napisane niezwykle przystępnie.


Książkę polecam więc wszystkim tym, którzy zawsze chcieli umieć rozpoznawać otaczające ich rośliny, ale nie wiedzieli jak się do tego zabrać. Można spakować ją do torby na spacer i sprawdzać kwiaty na bieżąco, można też zrobić roślinom zdjęcia w plenerze i porównać je z grafikami. Zrywania roślin nie polecam, bo po pierwsze mogą zwiędnąć zanim dojdziemy do domu, po drugie nigdy nie mamy pewności, czy nie są chronione lub trujące.

Ta pozycja nie jest już wydawana i trudno kupić nową, ale jej znalezienie nie jest niemożliwe - trzeba szukać w antykwariatach lub na portalach aukcyjnych.

4 komentarze:

  1. Cudowna książka:) Kiedy biegam to przyglądam się też kwiatom, czasami nawet z takiego powodu potrafię się zatrzymać, by popatrzeć dłużej.

    OdpowiedzUsuń
  2. Super książka tylko niedostępna... Muszę się chyba nastawić na długie szukanie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba śledzić allegro. Zwykle jest tam przynajmniej jeden egzemplarz wystawiony na sprzedaż.

      Usuń