wtorek, 29 grudnia 2015

[Trasa rowerowa] Ósemka na szosie - jeden.

Trasa, którą chciałam Wam dziś przedstawić prowadzi w 100% po asfalcie. Z tego powodu najlepiej nadaje się pod rower szosowy. Nie oznacza to jednak, że na góralu lub trekkingu nie da się i nie warto jej przejechać (zawsze warto!). Mimo, że nie jest bardzo długa, jest niezwykle urozmaicona i dość wymagająca kondycyjnie. Oprócz zróżnicowanego terenu (łagodne, choć ciągnące się kilka kilometrów podjazdy, płaskie segmenty, ale też mordercze wspinaczki i strome, szybkie zjazdy w dół), na trasie znajduje się wiele pięknych cerkwi i ciekawych zabytków, zalew Klimkówka, a także lasy i łąki, na których nierzadko można wypatrzyć stado saren. 


Kunkowa - widok na cerkiew.
Mijane miejscowości: Uście Gorlickie - Kunkowa - Leszczyny - Bielanka - Łosie - Klimkówka - Uście Gorlickie  - Kwiatoń - Hańczowa - Uście Gorlickie
Trasa na mapie: kliknij tutaj.
Długość trasy: 39 km
Przewyższenia: 670 m


Route 3 361 924 - powered by www.bikemap.net

Opis trasy: Trasę rozpoczynamy na rondzie w Uściu Gorlickim. Kierujemy się na południe w stronę Kwiatonia, ale na pierwszym skrzyżowaniu z kierunkowskazem "Szymbark 14" skręcamy w lewo. Rozpoczynamy pierwszą wspinaczkę przez łąki nad Uściem. Po lewej stronie mamy wspaniały widok na zalew Klimkówka oraz góry Homola i Kopa, po prawej wieś Oderne. Jedziemy cały czas głównym asfaltem, łąka zamienia się w las, a długi podjazd w końcu staje się długim zjazdem. 


Zjazd do Kunkowej.


Przed nami mała wieś z cerkwią z miedzianym dachem - Kunkowa. Drewniane domy, górska rzeka i lasy porastające wzgórza dookoła... 



 

Przydrożny krzyż w Kunkowej.
Jedziemy chwilę po płaskim wzdłuż rzeki aż docieramy do Leszczyn. Za kościołem skręcamy w lewo i rozpoczynamy stromą wspinaczkę.
Ostatnie spojrzenie na cerkiew w Leszczynach i ...
... morderczy podjazd!
Po morderczym podjeździe rozpoczynamy długi zjazd w dół aż do Łosia. Na początku asfalt jest bardzo słabej jakości. Potem po skręcie w lewo jakość się poprawia.

Przydrożny krzyż między Bielanką, a Łosiem.
Drewniana cerkiew w Łosiu.

Z Łosia dojeżdżamy do Ropy i skręcamy w lewo w kierunku Klimkówki. Czeka nas spory podjazd, a potem nagroda w postaci takich widoków:

Murowany kościół w Klimkówce.
Widok na zalew Klimkówka.
Przez kilka kilometrów jedziemy wzdłuż jeziora, na koniec zjazd do Uścia, gdzie na rondzie skręcamy w lewo w kierunku Kwiatonia. Przejeżdżamy przez Kwiatoń, gdzie możemy podziwiać drewnianą cerkiew. Na najbliższym skrzyżowaniu skręcamy w prawo, mijamy drewniany most i jedziemy lekko w górę, zahaczając o kawałek wsi Skwirtne. Znów skręcamy w prawo, tym razem w kierunku Hańczowej i zaczynamy wspinaczkę na przełęcz pod Kiczerką.

Między Skwirtnem a przełęczą pod Kiczerką.




Z przełęczy zjeżdżamy do Hańczowej.

Zjazd do Hańczowej.
Skręcamy w prawo i przejeżdżamy przez most, za nim po prawej stronie piękna drewniana cerkiew, a za nią główniejsza droga. Skręcamy w nią w prawo. 

Przydrożna kapliczka w Hańczowej z rzeźbą św. Franciszka.

Asfalt jest równy, szeroki i biegnie lekko w dół, cały czas wzdłuż malowniczej doliny Ropy. Na koniec kilka zakrętów i znów jesteśmy w Uściu!

2 komentarze:

  1. Pozazdrościć możliwości szybkiego wypadu na tak fajną wycieczkę rowerową. Super widoki, mimo że aura jesienno-zimowa.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W Beskidzie jest pięknie o każdej porze roku.

      Usuń